Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie

Menu

Newsletter

Najnowsze wydarzenia bezpośrednio na e-mail?
Zapisz swój adres na listę naszego Newslettera.

zapisz adresusuń adres

Odkrycie świątyni Trzygłowa tuż. "Trzeba kopać głębiej"

Inne propozycje Miejsce: Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie, duży dziedziniec

Wstęp: -

Kiedy:
04-04-2012 -03-08-2012

Wykopy na zamkowym dziedzińcu związane są z remontem Opery, a konkretnie - budową nowego zbiornika przeciwpożarowego. Żelbetowa konstrukcja mieszcząca ok. 260 m sześc. wody będzie "schowana" pod ziemią. Zanim jednak budowlańcy rozpoczną pracę, teren opanowali archeolodzy. W każdej kolejnej warstwie przekopywanej przez nich ziemi są coraz cenniejsze znaleziska. Jesienią ubiegłego roku odkryli szesnastowieczny mur. Teraz odsłonili kamienne fundamenty budowli, prawdopodobnie z XII w.

- Kamienie są wciśnięte w glinianą ławę. Na tym znajdowała się konstrukcja drewniana - tłumaczy Marek Dworaczyk, z Instytut Archeologii i Etnologii PAN, kierujący pracami wykopaliskowymi na zamku. - Murek ma pół metra szerokości i 9 m długości. To może być pozostałość po siedzibie kasztelana szczecińskiego albo księcia Warcisława.

W tym samym miejscu archeolodzy (m.in. studenci US) odkryli ślady po innej budowli. To mogą być fundamenty kościoła św. Wojciecha, który ufundował św. Otton (z misją chrystianizacyjną na Pomorze, m.in. do Szczecina, przybył w 1124 r.). Jak to potwierdzić? Trzeba kopać głębiej.

- Kościół św. Wojciecha powstał w miejscu pogańskiej świątyni Trzygława. Gdybyśmy znaleźli coś niżej, to byłaby wielka gratka dla mediewistów z całej Europy - mówi Dworaczyk.

Trzygłów (Trzygław, Trygław) to bóstwo słowiańskie, czczone m.in. na wyspie Wolin i w Szczecinie. Tu znajdowała się główna świątynia, z posągiem o trzech głowach. Po zajęciu Szczecina przez Bolesława Krzywoustego miejsce jego kultu zniszczono.

Potwierdzenie, iż świątynia Trygława znajdowała się właśnie pod dzisiejszym zamkowym dziedzińcem planów inwestycyjno-budowlanych nie zmieni. Zbiornik przeciwpożarowy powstanie, tylko może kilka miesięcy później. - Eksplorację prowadzimy centymetr po centymetrze. Wszystkie znaleziska są myte, opisywane i przekazywane do konserwacji, do badań - opowiada Dworaczyk. - Świątynia? Taki obiekt możemy zrekonstruować. Podczas prac sporządza się bardzo szczegółową dokumentację.

Dworaczyk podkreśla, że wykopaliska na zamku potwierdzają, iż zagospodarowanie tego terenu przed wiekami "było bardzo dynamiczne". W miejscu zniszczonych budowli (np. w wyniku pożaru) natychmiast powstawało coś nowego.

Najciekawsze znaleziska?

- Miedziana kłódka, z XII wieku. To znaczy fragmenty kłódki. Wtedy też strzeżono swojego dobytku. Znajdujemy monety, grzebienie, części naczyń, noże, odważniki. I oczywiście dużo kości, łusek, np. jesiotra.

Tomasz Maciejewski

źródło:Gazeta Wyborcza


Słowa kluczowe: Trygław, wykopaliska

« Powrót do poprzedniej strony