Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie

Menu

Newsletter

Najnowsze wydarzenia bezpośrednio na e-mail?
Zapisz swój adres na listę naszego Newslettera.

zapisz adresusuń adres

Prezydentki

Autor: Werner Schwab
Przekład: Monika Muskała
Reżyseria: Tomasz Man
Obsada: Anna Januszewska, Joanna Matuszak, Beata Zygarlicka
Premiera: 26 kwietnia 2002, Teatr Krypta

Znane mi dotąd inscenizacje "Prezydentek" Wernera Schwaba eksponowały to, co w dramatach austriackiego pisarza wydaje się obecne najmocniej i najintensywniej. (...)Tym czymś jest nadmiar - natłok, zalew rzeczy i słów, przedmiotów i pojęć; ten mieszczański przesyt, który ma w "Prezydentkach" czytelną i brutalną formę: wychodek, klozet. Mieszają się w nim fekalia, produkty strawionego jedzenia i niestrawionego życia, wpadają doń też różne wytwory konsumpcyjnej kultury, symbolizujące nasze głody i nadzieje, bogactwa i utraty.

(...)W niewielkiej przestrzeni zamkowej Krypty (...) jedynymi elementami scenografii są trzy krzesła i nagi, drewniany stół. Ponad nim, nad głowami kobiet, które siedzą przy stole, zawieszona jest lampa o gołej żarówce.

I właśnie w tym tle - w tej odartej z przedmiotów klatce, blisko, pośród nas, widzów, w klatce, w której szamocą się ze sobą i swoim życiem bohaterki dramatu - wspomniany nadmiar staje się bardziej dotykalny, jeszcze dotkliwszy. Wylewa się z potoku słów, które trzy kobiety - porzucone przez najbliższych i odrzucone przez świat, gardzące światem i wzgardzane przez innych - usiłują zagadać swą bezradność, swoją samotność, swoje obrzydzenie i strach. Ale im więcej słów, tym więcej wszystkiego: oczekiwań, goryczy, chciwości, niespełnień, złudzeń, brudu, a w końcu agresji.

(...)inscenizacja Mana unika pułapki taniej ckliwości, obyczajowego ciepełka, moralizatorstwa. To ostra, dynamiczna psychodrama - rozegrana precyzyjnie, bez podpórek natrętnej rodzajowości.

(...)Wszystkie role w "prezydentkach" zasługują na uznanie, to kreacje śmiałe, mocne i warte braw. (Artur D. Liskowacki, Kurier Szczeciński)