Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie

Menu

Zmierzch żagli na Bałtyku

Wystawa grafik, rysunków i akwareli ze zbiorów Antykwariatu Wu-eL


Jeszcze w XIX wieku na morzach i oceanach bezwzględnie królowały żagle. Zaczęła je detronizować maszyna parowa, którą u progu XIX w. początkowo nieśmiało montowano na statkach. Oczywiście z żagli nie zrezygnowano i coraz częściej widywano statki z napędem wiatrowo-parowym. Początkowo napęd dawało boczne koło, później śruba. Silniki spalinowe to była pieśń przyszłości - ich czas przypada na lata tuż przed I wojną światową.

Bałtyk, podobnie jak Morze Śródziemne, był nieco z boku. Wszystko, co było wtedy ważne, działo się na trasach transatlantyckich. Tam bito rekordy prędkości, tam najszybciej montowano na statkach techniczne nowinki. Celowały w tym stocznie angielskie, a flota tego kraju dzierżyła światowy prymat.

Żegluga po Bałtyku nie wymagała takiego postępu technicznego. Niewielkie żaglowce, napędzane darmowym wiatrem bez wielkiego pośpiechu przewoziły ludzi i towary z portu do portu. Oczywiście, że podejmowano próby instalacji maszyny parowej na statkach w stoczniach bałtyckich, m.in. w Szczecinie, Elblągu, Gdańsku. W latach 1840-1880 proces ten gwałtownie przyspieszył, ale dotyczył on jednostek bardzo prestiżowych, jak jachty koronowanych głów, czy okrętów budowanych na potrzeby marynarki wojennej.

Natomiast małe żaglowce, bez maszyny parowej, trzymały się krzepko na Bałtyku. Aż do I wojny światowej, która dokonała na tej flotylli prawdziwego pogromu.

Pierwsza część wystawy poświęcona jest portom Bałtyku. Najpierw Szczecin i Świnoujście łącznie z pokazaniem, jak wyglądał tor wodny między tymi portami. Dalej idą kolejne porty, w tym Gdańsk, Kłajpeda, Kronsztad, Helsinki, aż do zamykającego pętlę Stralsundu.

Druga część opowiada o statkach wodowanych przede wszystkim w szczecińskim Vulcanie, chociaż też znalazły się statki wyprodukowane w Gdańsku, Elblągu oraz stoczniach Morza Północnego, czy Anglii. Produkowane głównie na potrzeby początkowo pruskiej, a później niemieckiej Kriegsmarine stacjonowały aż do zjednoczenia Niemiec w 1871 r. wyłącznie na południu Bałtyku.

Wystawa została objęta honorowym patronatem Prezydenta Miasta Szczecina.

Wojciech Lizak, Antykwariat Wu-eL

zmierzch_zagli_-_kopia_600

Na fotografii:
Widok Szczecina z lotu ptaka od północnego wschodu, A. Eltzner/W. French, 1851, fragment